Pierwsze: Jesteś silniejsza niż ci się wydaje.
Drugie: Jesteś okrutniejsza niż ci się wydaje.
Trzecie: Najmniejsze słowa złamią ci serce.
Czwarte: Zapomnisz kiedy niewskazane jest układanie kart pacjentów w porządku alfabetycznym, lecz za dziesięć lat wciąż będziesz pamiętać liczbę stopni prowadzących do jego mieszkania.
Piąte: Nie będzie chwili bez woskowego światła przy jej drobnym, białym grobie.
Szóste: Będziesz bała się najróżniejszych rzeczy - pająków, szpitalnych fartuchów i jedzenia samotnie, ale twoim największym strachem będzie chwila, gdy ludzie zobaczą cię tak, jak sama siebie widzisz.
Siódme: Będziesz ukradkiem oglądała się za idealnie okrągłymi brzuchami, bucikami wielkości pudełek od zapałek oraz mlekiem w proszku.
Ósme: Stracisz lekkość języka i ukryjesz nadgarstki pod kolejnymi warstwami, nauczysz się jak spać samotnie, unikając chłodnych brzegów a wciąż wypełniając łóżko. Bezosobowy uśmiech nie zejdzie ci z twarzy.
Dziewiąte: Wszystko będzie w porządku.
Dziesiąte: Wszystko będzie w porządku.
Serena Kyle
1987, Poulsbo
recepcjonistka w przychodni
[Dramy, romanse, średnio albo długo, z powiązaniami. Tak dla rozjaśnienia sytuacji facetowi Sereny uciekło się dawno temu, a córeczce zmarło prędko po urodzeniu. Fleetwood Mac i weheartit.]
WIEM JAK TO NIEZNOŚNE JAK KTOŚ NOWY SIĘ POJAWIA I MILKNIE, ŻYJĘ I W SOBOTĘ SIĘ ODEZWĘ, POZDRAWIAM
WIEM JAK TO NIEZNOŚNE JAK KTOŚ NOWY SIĘ POJAWIA I MILKNIE, ŻYJĘ I W SOBOTĘ SIĘ ODEZWĘ, POZDRAWIAM
.jpg)

