8 listopada 2014

Sen, czmychnąć weń, zbiec jak tchórz. W fazie delta w cichą otchłań spaść.

  

Bianka Larens, 29 lat

 

Pani weterynarz || Matka || Dziadkowie pochodzą z Islandii || Po prawie 10 latach spędzonych w Seatlle, wróciła do rodzinnego miasteczka || córeczka Emily || Jeździ konno || Gra na pianinie || Towarzyska choć nie ufna || Wiecznie poważna || Pedantka || Troskliwa i czuła || Czasem nadto wybuchowa ||


LUDKI





   Miała lat dziewiętnaście, gdy wraz z Kevinem wyjechali do Seatlle na studia. Była to bardzo miła odmiana, po całym życiu spędzonym w tak małym miasteczku jak Poulsbo. Szkolna miłość, wchodząca na kolejny etap wspólnego życia. Najbardziej rozpoznawalna i lubiana para, która wyjechała zostawiając za plecami swoje rodziny. Oboje studiowali weterynarie, wynajmowali małą kawalerkę, dodatkowo pracując wieczorem dla utrzymania. Byli robotnymi, młodymi ludźmi z wielkimi ambicjami.

   Kochali się bardzo, mimo wielu kłótni nie widzieli poza sobą świata. Gdy miała lat dwadzieścia trzy, oboje kończyli stopień undergraduate*. Wtedy też okazało się, iż jest w ciąży. Mieli już trochę lat na karku, byli odpowiedzialnymi ludźmi – więc nadali się na dobrych rodziców. Bynajmniej tak myślała. Kevin był innego zdania, nie czuł się gotowy na ojcostwo, zbyt wiele planów i marzeń posiadał, by od tak z nich zrezygnować. Ból, płacz, błagania i niemoc – tylko takie uczucia pamiętała z tamtego okresu. Wyprowadził się, czasem ją odwiedzał, pytał jak się czuje. Gdy była w siódmym miesiącu, słuch o nim zaginął. Kevin jej największa miłość i ojciec jej dziecka, przepadł.

   Dziewczynka, na imię dostała Emily. Ciemnowłosa mała kruszynka. Jej najważniejszy skarb, który bardzo skomplikował jej życie. Miała rok przerwy od nauki, jednak nie mogła od tak zrezygnować ze swoich marzeń. Pomogła jej matka, która przyjeżdżając do córki postanowiła tam zostać i opiekować się małą wnuczką. Bianka skończyła stopień graduate* mając lat dwadzieścia osiem. Pod czas studiów zdobywała również praktykę.

   Emily miała lat sześć, gdy wraz z swoją matką wróciły do Poulsbo. Bianka wraz z ojcem, prowadzi tutaj małą klinikę weterynaryjną. Już nie cierpi, nawet ze świadomością, iż ojciec jej dziecka również mieszka w tym małym miasteczku, został mechanikiem nie kończąc zaplanowanych studiów. Już jest szczęśliwa. Ma inteligentną, małą córeczkę, najwspanialszą pracę na świecie i jest w domu. 


_________________________________
Tytuł: Hey - Faza Delta 
*licencjat || doktoranckie
Twarzyczki z tumblr.
No serdecznie witam i zapraszam!

15 komentarzy:

  1. [No nie mogę, zakochałam się w tym zdjęciu. Oli też! ♥♥♥]

    Olivier

    OdpowiedzUsuń
  2. [Urocza Pani! Życzę miłej zabawy na blogu oraz owocnych wątków! <3]

    Isaac

    OdpowiedzUsuń
  3. [Śliczne zdjęcie! Witam na blogu, życzę wiele pomysłów i chęci :)]

    Aaron

    OdpowiedzUsuń
  4. [no to co? wąteczek?]

    Olivier

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj w naszym skromnym gronie :)
    Zapraszam do wątku jeśli najdzie cię chęć.


    Monica

    OdpowiedzUsuń
  6. [Ale śliczna Pani! Może wątek?]

    Rosalie

    OdpowiedzUsuń
  7. [Ojeju, ta jej córcia jest śliczna. Sophie może ją zabierać do sklepu muzycznego gdzie razem mogą śpiewać :D]
    Sophie

    OdpowiedzUsuń
  8. Też o tym podobieństwie pomyślałam :D
    Co do wątku, to - hm. Może Monica dorabiałaby sobie do pensji opiekując się córką Bianki w "nagłych wypadkach"? Jeśli nie, to w końcu małe miasteczko - możemy założyć, że znają się odkąd Monica była dzieckiem, więc to raczej nic dziwnego, że spotkałyby się na kawie, albo w innym miejscu, żeby pogadać.
    Równie dobrze, to rodzice Mon mogliby tak delikatnie zasugerować Biance, żeby porozmawiała z dziewczyną, bo ostatnio z domu wychodzi tylko do pracy i ewentualnie do sklepu za rogiem i trochę się martwią, a Bianka jest starsza i pewnie miałaby na nią dobry wpływ. Możesz wybrać coś z tego, ewentualnie jutro będę dalej kombinować ;)


    Monica

    OdpowiedzUsuń
  9. [W sumie dobry pomysł, może być i tak. Fajnie się będą bawić :D U, jeszcze wpadłam na inny pomysł, po drodze jak Sophie będzie odprowadzać Emily, mogą przytachać pudło z kociakami xD]
    Sophie

    OdpowiedzUsuń
  10. [Myślałam może, żeby Bianka i Rosalie były sąsiadkami? Zaczęłybyśmy od tego, jak Bianka wraca do Poulsbo i Rosalie pomaga jej z przeprowadzką, albo przyjdzie przywitać ją dobrym ciastem :D Rosalie spodobałaby się Emily i by często ciągnęła Biankę do Rosalie. Albo Rose mogłaby być jej opiekunką, żeby sobie dorobić, o!]

    Rosalie

    OdpowiedzUsuń
  11. [To dobrze! Również witam.]

    W. Harvey

    OdpowiedzUsuń
  12. [E tam. On wcale nie jest zły, to Bianka jest piękna i zbyt dobra. Wątkujemy? :)]

    Blaise

    OdpowiedzUsuń
  13. [Prowadzę pana weterynarza na innym blogu, ale coś mi się wydaje, że to wiesz, dlatego myślę, że zrobienie takiego wątku to standard. Chociaż... Możemy zrobić tak, że sunia Blaise'a po prostu uciekła, bo wystraszyła się huku petard, kiedy jacyś młodzieńcy postanowili sobie postrzelać. Następnego dnia, Bianka mogłaby ją znaleźć i skojarzyć, że należy do mojego pana.]

    Blaise

    OdpowiedzUsuń
  14. [Bianka jest świetna i myślę sobie, że fajnie byłoby stworzyć jakiś wątek pomiędzy naszymi postaciami. Rachael byłaby wdzięczna za wszelkie rady dotyczące wychowywania dzieci, ponadto ich rodziny mogą się bardzo dobrze znać, szczególnie ojcowie. To tylko taki wstępny zarys, po ustalenie wszelkich szczegółów zapraszam do siebie :3]

    Rachael

    OdpowiedzUsuń
  15. [Jasne, facet-marzenie.
    Również witam. :)]

    Shahar

    OdpowiedzUsuń